środa, 22 lipca 2015

MomoRiko- Dobranoc, Riko

Siedzę obok niej i myślę. Wpatruję się w jej piękne, piwne oczy, które z zamyśleniem wpatrują się w zapiski w notatniku. Przyglądam się jej jasnym wargom, po których delikatnie błądzi ołówek zanim zaczyna pisać. Krótkie brązowe włosy zazwyczaj spięte wsuwkami po lewej stronie jej twarzy opadały teraz niedbale na jej czoło. Uśmiechnęłam się delikatnie do siebie nie potrafiąc odwrócić wzroku. Jest taka piękna, silna i władcza, a zarazem delikatna i kobieca, pragnąca czułości. Ściągnęła brwi z niezadowoleniem przekreślając coś na kartce, ale nie specjalnie mnie to obchodzi. Nachylam się w jej kierunku i zanurzam nos wśród miękkich kosmyków jej włosów wdychając jej zapach. Delikatnie sunę palcami po jej miękkiej szyi składając króciutki pocałunek na jej głowie, a ona mamrocze coś w odpowiedzi. Nie przejmuję się zbytnio, gdy mnie odgania, za to wtulam się w nią ostrożnie opierając podbródek na jej ramieniu. Proponuję, aby skończyła na dziś pracować, bo jest już dość późno, ale protestuje. Cała Riko... Zabieram jej notesik, a ona się oburza. „Jutro też jest dzień.” szepczę jej do ucha przygryzając lekko jego płatek. Przez chwilę walczy, abym pozwoliła jej skończyć, ale w końcu rezygnuje. Wyłączamy lampkę nocną i kierujemy się do łóżka. Ai zdejmuje z siebie kolejne części garderoby, ja podążam jej śladem. W końcu przebrane w nasze piżamy kładziemy się obok siebie pod miękką pościelą. Odwrócone twarzami do siebie wpatrujemy się w siebie nawzajem, choć praktycznie nic nie widać. Głaszczę ją po policzku, ona się uśmiecha delikatnie muskając ustami moje wargi, a ja pogłębiam pocałunek.
- Dobranoc, Riko.- mówię obejmując ją w pasie.
- Dobranoc, Momoi...- odpowiada zaciskając palce na materiale mojej bluzki. Leżę tak jeszcze przez jakiś czas wsłuchując się w jej spokojny oddech. W końcu wrota do krainy Morfeusza otwierają się, a ja zasypiam, szczęśliwa, że Riko jest przy mnie.


                                                                            *****
Tym razem coś innego ^^ Miniaturka shojo ai z Riko i Momoi, mam nadzieję, że przypadnie wam do gustu :3



2 komentarze:

  1. Nie lubię yuri... ale to nawet było słodkie muszę przyznać :3 A twój styl pisania jest po prostu... AAAAHH... no normalnie brak słów! Tylko szkoda, że takie króciutkie rzeczy wychodzą z twych rączek... Ale lepiej mało niż wcale! Jeszcze zostało AoKise do skomentowania... Nieeee... Nie zrobie tego nie zmusze się... Sorki... :( Czekam na nowe dzieła!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń